Druga ucieczka, drugi powrót

Pod­su­mo­wa­nie naszej pierw­szej uciecz­ki uda­ło nam się opu­bli­ko­wać w mie­siąc po jej zakoń­cze­niu. Tym razem było ina­czej. Wszyst­kich nas rze­czy­wi­stość chwy­ci­ła w swo­je szpo­ny zaraz po powro­cie. Jutro, wie­czo­rem, w przy­szłym tygo­dniu. Tak minę­ło pół roku. W koń­cu jed­nak uda­ło się zebrać garść wspo­mnień nie­któ­rych uczest­ni­ków. W myśl zasad „lepiej […]

Notatki z ucieczki – sobota bis

Notat­ki z uciecz­ki, 10 wrze­śnia – like a pro Kocha­ny dzien­ni­ku, Dziś ostat­ni dzień pra­cy. W zało­że­niu miał być luź­niej­szy, mie­li­śmy zro­bić jed­ną pre­zen­ta­cję a potem sesję poste­ro­wą. Oczy­wi­ście wyszło ina­czej. Zamiast jed­nej pre­zen­ta­cji mie­li­śmy aż dwie, wywią­za­ła się nam tez dys­ku­sja o kolej­nej edy­cji HLR. Dzień zakoń­czy­ły uro­dzi­no­we obcho­dy […]

Notatki z ucieczki – piątek

Notat­ki z uciecz­ki, 9 wrze­śnia – Elo para­do­xy Kocha­ny dzien­ni­ku, Pora­nek skwar­ny jak rzad­ko. Roz­wa­ża­li­śmy prze­nie­sie­nie poran­nej eks­pe­dy­cji pod lipę, ale osta­tecz­nie zre­zy­gno­wa­li­śmy z tego kon­cep­tu. Lubi­my nasze małe, zaim­pro­wi­zo­wa­ne na ada­mo­wym strysz­ku biu­ro. Są w nim fote­le i wor­ki sako, któ­rych przy tej tem­pe­ra­tu­rze zupeł­nie nie chce nam się […]

Notatki z ucieczki – czwartek

Notat­ki z uciecz­ki, 8 wrze­śnia – mała, gorz­ka piguł­ka Kocha­ny dzien­ni­ku, Dzi­siaj po raz pierw­szy zmie­ni­li­śmy dra­stycz­nie pro­gram dnia. Rano, zama­ist pre­zen­ta­cji o mojej uko­cha­nej Zapo­mnia­nej Kró­lo­wej, zro­bi­li­śmy dużą i obfi­tą dys­ku­sję na temat desi­gnu dla nor­mal­sów. Jeste­śmy w ide­al­nym teamie, żeby dzie­lić się spo­strze­że­nia­mi na ten temat. Miko­łaj, pra­cu­jąc […]

Notatki z ucieczki – środa

Notat­ki z uciecz­ki, 7 wrze­śnia – Niech mi to zro­bi 1 i 1/2 Kocha­ny dzien­ni­ku, Wresz­cie, powo­li usta­la nam się rytm pra­cy. Powo­li prze­cho­dzi­my od kon­cep­tów do reali­za­cji. Sham­pon pie­li swo­je chwa­sty z ener­gią, któ­ra wzbu­dza strach o pojem­ność kom­po­stow­ni­ka. Ska­ła wystu­ku­je kar­ty posta­ci, Pio­trek i ja sie­dzi­my nad swo­imi […]

Notatki z ucieczki – niedziela

Notat­ki z uciecz­ki, 4 wrze­śnia – IKEA dla sto­la­rzy Kocha­ny dzien­ni­ku, Za nami pierw­szy dzień pra­cy. Zaczę­li­śmy go od uru­cho­mie­nia dru­kar­ni. W PDFach przy­wieź­li­śmy tonę wie­dzy, któ­rą trze­ba było prze­nieść dru­kar­ką na papier, by łatwiej było z nią obco­wać. Do sufi­tu przy­bi­li­śmy zro­bio­ną rok temu przez Asu­rit mapę human dri­ves. […]

Notatki z ucieczki – sobota

3 wrze­śnia 2016 – przez czer­wień pól Kocha­ny Dzien­ni­ku! Kie­dy mija­my kar­mi­no­we rży­ska gry­cza­nych pól, wie­my że już jeste­śmy bli­sko. Chwi­lę póź­niej par­ku­je­my pod monu­men­tal­ną ala­skań­ską lipą. Jest podej­rza­nie cicho i spo­koj­nie. Wypa­ku­je­my sprzęt i biblio­te­kę, sia­da­my pod cha­tą Ada­ma i doko­nu­je­my ofi­cjal­ne­go otwar­cia naszej Dru­giej Lar­po­wej Uciecz­ki. Wyszu­ka­na cere­mo­nia nie […]

Program Hardkon Larpers’ Retreat No2

Witaj­cie! Nawet nie zorien­to­wa­li­śmy się, kie­dy minął rok od naszej pierw­szej lar­po­wej uciecz­ki. Ot tak sobie, niby nic, znów przy­szedł Ten Let­ni Wie­czór, w któ­ry poskła­da­li­śmy pro­gram nasze­go spo­tka­nia. Podob­nie jak w zeszłym roku mamy nadzie­ję, że jeśli jesz­cze cią­gle znaj­du­je­cie się w gru­pie nie­zde­cy­do­wa­nych, roz­wie­je on wasze ostat­nie wąt­pli­wo­ści […]

Niech mi to zrobi – część I

Opo­wia­da­nie histo­rii to opo­wia­da­nie dow­ci­pu. To zna­jo­mość puen­ty, zakoń­cze­nia. To świa­do­mość tego, że wszyst­ko co mówisz, od pierw­sze­go do ostat­nie­go zda­nia pro­wa­dzi do okre­ślo­ne­go celu oraz że w ide­al­nym warian­cie potwier­dza jakąś praw­dę o świe­cie, posze­rza­ją­cą nasze zro­zu­mie­nie tego kim jeste­śmy będąc ludź­mi” Andrew Sten­ton, twór­ca m.in. WALL‐E i Toy […]

Run (to the) Forrest, Run!

Pla­no­wa­nie rze­czy czę­sto nie­sie ze sobą róż­ne dyso­nan­se. Na przy­kład teraz, gdy to piszę, zima ode­szła na dale­ką pół­noc. Cho­ciaż u nas nad morzem czuć jesz­cze jej zim­ny oddech, wio­sna wybu­chła kil­ka dni temu i nic nie jest w sta­nie zatrzy­mać jej kwit­ną­ce­go pocho­du. Ja tym­cza­sem prze­nio­słem się do bram […]